129. Mój kwiecień

Witajcie :)

Przyszła pora na podsumowanie kwietnia, niestety z małym opóżnieniem, mam nadzieje że mi to wybaczycie ;)  Kwiecień był mało twórczy, za to bardziej leniwy, a to wszystko przez przesilenie wiosenno zimowe które dało mi się we znaki. Byłam częsciej ospała i nic się nie chciało dosłownie... A jednak kilka prac powstało i nawet mały remonick był przed majówką.


Na początku miesiąca podgoniłam z ozdobami świątecznymi. Powstały karczochowe kurki i zające, jajko całe w piórkach, i oczywiście nie mogło zabraknąć dekoracji Decu. Po świętach zmajstrowałam komplet świeczników, zawieszke serduszko i zakładke. 

A teraz z innej 'beczki' :), zdobyłam  4 nowe książki. I kiedy ja to wszystko przeczytam. Już nawet mój K stwierdził żebym przeczytała najpierw te co mam a później kupowała następne, no ale nie mogłam się powstrzymać :D też tak macie? 

"Las zębów i rąk" wygrałam u Gosi :) 




Przyłapany Brutuś 

Pokaz kwiatów z foamiranu 

Remoncik 

Przerwa na kawe 

Po remoncie 

I to by było na tyle... :)

Pozdrawiam, Aga :*

36 komentarzy:

  1. Brutus ma czadowa postawę. Śliczne prace i jak na miesiąc gdzie były święta a u ciebie jeszcze remoncik to niezły wynik prac. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Również pozdrowienia ślę :)

      Usuń
  2. Agnieszko, ten Twój kwiecień jak tu widać wcale nie był taki leniwy jak piszesz :)
    Święta , remont no prace, które powstały dobitnie o tym świadczą a Brutuś doskonale wiedział co robi :)))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm jakby nie patrzeć... racja tylko jakoś tak to wszystko opornie szło :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Prace podziwiałam na bieżąco ;-)
    A dziś Brutuś górą :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszko, kwiecień miałaś bardzo pracowity. Nie dość, że były święta to jeszcze sporo prac powstało, czytanie ksiązki i jeszcze remont! Gratuluję! Nie ma to jak młodość:)
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. leniwy!? dziewczyno, to ja nie się boje pomyśleć, jak wyglądają miesiące nie-leniwe ;) pozdrawiam PS: ja mam od Mr. T. zakaz wstępu do księgarni do czasu przeczytania tego, co mam na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten Twój kwiecień to bardzo pracowity jak widzę. A zmęczenie dopada i mnie. ..brak słoneczka, brak ciepełka za to deszcz i ziąb. ...
    A z książkami to mam podobnie. ..na bieżąco kupuje choć staram się żeby nieprzeczytanych było ok 4 nie więcej. ..do tego co kilka tygodni systematycznie przenoszę książki z biblioteki....i generalnie gdzie nie spojrzę tam książki. ...no ale tak już mam...kochać czytać. ..robie to codziennie i nie zamierzam się z tego leczyć:-):-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ja aż tylu nie mam, były miesiące że cały czas z bibioteki wypożyczałam książki do czasu kupna Trylogii Czarnego Maga T.Canavan i nie byłam w bibliotece już ponad rok... Pozdrawiam, buziaki :)

      Usuń
  7. Śliczne prace. Kwiecień z pewnością leniwy u Ciebie nie był :)

    OdpowiedzUsuń
  8. remontów nie lubię ale ten stan juz po nich bardzo ;)
    prace świetne, a ta dziwna wiosna daje chyba wszystkim w kość
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za remontami, ale tu już się prosiło żeby przemalować pokój na inny kolor :) teraz jest o wiele przytulniej :)
      Dziękuję, również pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Brutuś - myśli sobie - to one zaczęły!!! A jak to się skończyło...??? Super. Każdy z nas chyba ma już dosyć tej byle jakiej pogody, która często nie nastraja nas pozytywnie. To zimno zdecydowanie za długo się ciągnie, ale na pogodę nie mamy wpływu. Jak piszesz Agnieszko miesiąc miałaś bardziej leniwy, a zdjęcia pokazują, że jednak był pracowity, chociaż to wszystko widać dopiero po jego zakończeniu:). Jakiś czas temu przestałam kupować książki i korzystam ze znajomości z zaprzyjaźnioną bibliotekarką. Czytam, czytam i czytam, a na koniec roku mam radochę, ile świetnych książek przeczytałam nie wydając ani grosza - przyznasz Agnieszko, że jest to dobry sposób, aby książki nas nie "zasypały":). Pozdrawiam serdecznie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest jakby nie patrzeć dobry sposób:) odkąd zaczęłam czytać książki czyt. po skończeniu liceum, cały czas wypożyczałam z biblioteki, jak tylko kupiłam sobie Trylogie Czarnego Maga tak nie mogę się powstrzymać z kupnem następnych, a w bibliotece nie byłam już ponad rok... :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  10. Świetne podsumowanie miesiąca, a piesio słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Kochana wcale taki leniwy to on nie był :) Świetne książki kupiłaś :) Zdaj relacje jak przeczytasz zwłaszcza Karen Rose :) Czytałam jej dwie i były super ale tej nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj zanim przeczytam "Należysz do mnie" to troszkę minie :D ale jak tylko przeczytam dam znać ;)
      Nie mogę coś przebrnąć przez 3 część T. Czarnego Maga, coś opornie mi to idzie :/

      Usuń
  12. ja też nie nazwałabym leniwym kwietniem, bo w gruncie rzeczy dużo się u Ciebie działo! pozdrawiam cieplutko, bo temperatura na dworze spada...:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale podsumowałaś miesiąc :) Mój tez był bardzo pracowity, ale nawet udało mi się przeczytać książkę "CHATA" :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Pracowity kwiecień pod każdym względem.
    A z książkami też tak mam:)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kwiecień miałaś pracowity, tyle pięknych ozdób świątecznych, po świętach też tworzylaś! Z książkami mam to samo, nie mam ich już gdzie lokować. Brutuś jest słodki!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie się takze wydaje ze byłas pracowita w kwietniu,śliczne prace.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też stosik książek czekających na swoją kolej :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne ozdoby przygotowałaś , kurki są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki świetny piesek :). Widzę, że kwiecień twórczy i czytelniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kwiecień odszedł w dal , a tu już połowa maja. Czas leci. Piesek słodki, ładnie tam u Ciebie po remoncie :) Prace piękne poczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "Należysz do mnie" - interesowałam się tą książką, ale w efekcie jej nie przeczytałam ;D Czas udać się do bilbioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne ozdoby, co do ksiązek mam podobnie :D Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Magia zdobienia , Blogger